Miniaturyzacja napędów

Pietrzak, miniaturyzacja, napędy, © FAULHABER

Udostępnij:

Krzysztof Pietrzak, area sales manager Poland w firmie Faulhaber, mówi o trendach w miniaturyzacji napędów.



- Do jakich zastosowań i w jakich branżach najczęściej wykorzystywane są tzw. małe/mikro napędy? Z czego wynika użycie tego typu urządzeń?

- Mikronapędy znajdują coraz szersze zastosowanie nie tylko w przemyśle produkcyjnym, ale również w wielu innych dziedzinach. Nasze, wysokiej klasy napędy miniaturowe, poza niezawodnością, charakteryzują się dynamiką, precyzją i płynnością ruchu, maksymalną mocą w minimalnym gabarycie, dają możliwości bardzo dokładnego pozycjonowania, nawet rzędu nanometrów. Napędy takie znajdziemy w przemyśle produkcyjnym i jego automatyzacji, czyli najczęściej w manipulatorach i chwytakach, systemach transportowych czy znakowania. W procesach produkcyjnych bardzo ważną rolę pełnią pomiary. Tam można skorzystać z technologii PiezoMotor.

Największe wymagania i wyzwania stawia chyba medycyna i przemysł lotniczy i kosmiczny. W medycynie powstają wciąż nowe narzędzia ratujące życie i wspomagające funkcje organizmu, jak również elektryczne narzędzia chirurgiczne. Urządzenia te stają się coraz bardziej mobilne, pracują coraz bliżej pacjenta, więc muszą pracować bezszelestnie, mieć największą możliwą moc w najmniejszym możliwym rozmiarze. W medycynie nasze napędy możemy znaleźć m.in. w narzędziach dentystycznych, urządzeniach do artroskopii, głowicach aparatów USG, pompach insulinowych, wentylatorach inkubatorów, protezach elektrycznych.

Bardzo często napędy takie stosowane są w układach optycznych wszelkiego rodzaju: od autorefraktometrów, poprzez urządzenia pomiarowe, kamery termowizyjne, aż do układów rejestracji obrazu w łaziku ExoMars. Nie zapominając o zastosowaniach komercyjnych. Możemy wymienić profesjonalne wózki na kije golfowe, rowery z napędem elektrycznym czy ruchome miniaturowe modele miast takie jak w Miniatur Wunderland w Hamburgu.


- Czy można powiedzieć, że miniaturyzacja w segmencie napędów jest trendem, który się dynamicznie rozwija, czy może jednak pozostanie to raczej niszą do nietypowych zastosowań?

- Praktycznie każda dziedzina rozwoju zwiększa ogólnie mówiąc funkcjonalność projektowanych urządzeń przy zmniejszaniu wagi i gabarytów. Jeśli mówimy o przemyśle, możemy posłużyć się przykładem produkcji układów elektronicznych. Tam potrzeba coraz bardziej dokładnego umiejscowienia komponentów, bo układy stają się coraz mniejsze. Proces produkcyjny musi być elastyczny i szybki, co wymusza coraz bardziej wyśrubowane normy dla podzespołów, w tym napędów.

W automatyzacji procesów produkcyjnych, dużą rolę odgrywa też trend wypierania rozwiązań pneumatycznych i hydraulicznych napędami elektrycznymi. Dzieje się tak z uwagi na złożoną infrastrukturę tych dwóch ostatnich w porównaniu z instalacją elektryczną, która i tak jest dostępna.

To samo dotyczy urządzeń medycznych. Projektanci bionicznych protez, chcą dać im jak największą funkcjonalność, najmniejszą masę i jak najdłuższą pracę na jednym ładowaniu baterii. To ostatnie wymusza poprawę zużycia energii i sprawności układu. Roboty do inspekcji i naprawy kanalizacji też dostają coraz większą funkcjonalność i stają się coraz mniejsze. Maszynki do tatuażu i makijażu permanentnego stają się nie tylko mniejsze ale i lżejsze.

Podsumowując, z jednej strony widzimy rozwój w kierunku dalszego pomniejszania wydajnych, miniaturowych napędów, a z drugiej dynamicznie rozpędu nabiera wachlarz możliwych zastosowań tychże napędów. Śmiało możemy powiedzieć, że miniaturyzacja jest trendem i na pewno będziemy je coraz częściej spotykać w przedmiotach, z którymi obcujemy na co dzień.

Udostępnij:

Drukuj


TOP w kategorii


#Ludzie i komentarze

Napędy Pietrzak miniaturyzacja






Wojciech Traczyk



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również