Nowe technologie poprawią jakość opieki zdrowotnej

Deloitte ©

Udostępnij:

Średnia długość życia stale się wydłuża, ale za to dopadają nas choroby przewlekłe. Powodem jest nie najwyższy poziom ochrony zdrowia. Pomóc w tym mogą nowe technologie i wzrost popularności urządzeń mobilinych.

Średnia długość życia w krajach OECD wynosi ponad 80 lat i stale się wydłuża. Jednak wraz z nią wzrasta liczba osób cierpiących na choroby przewlekłe. W Europie stanowią one aż 77 proc wszystkich schorzeń. To powoduje coraz większe zapotrzebowanie na ochronę zdrowotną. Jak pokazuje raport „A journey towards smart health. The impact of digitalization on patient experience”, przygotowany przez firmę doradczą Deloitte, największym wyzwaniem dla systemów ochrony zdrowia jest zapewnienie pacjentom wysokiej jakości usług i dostępu do opieki, przy jednoczesnym efektywnym zarządzaniu kosztami oraz postępem technologicznym. Coraz bardziej popularne staną się e-wizyty lekarskie, e-recepty oraz monitorowanie stanu zdrowia za pomocą urządzeń mobilnych.

Wraz ze zmianami gospodarczymi, starzeniem się populacji i częstszym występowaniem chorób przewlekłych, sektor opieki zdrowotnej na świecie odnotował gwałtowny wzrost kosztów. W rezultacie specjaliści z branży medycznej musieli się dostosować i skupić na wydajności oraz jakości świadczonych usług czy produkcji. Technologie cyfrowe stanowią rozwiązanie tego problemu. Nie tylko pacjenci, ale także firmy z sektora opieki medycznej mogą wiele skorzystać na innowacyjnych rozwiązaniach.

- Choroby przewlekłe, takie jak nowotwory, cukrzyca, problemy sercowo-naczyniowe i układu oddechowego, stanowią 77 proc. chorób w Europie i odpowiadają za 86 proc. wszystkich zgonów. Występują one u ponad 80 proc. osób w wieku powyżej 65 lat. Szacuje się, że w Unii Europejskiej roczne wydatki na choroby przewlekłe wynoszą około 700 miliardów euro, co średnio stanowi 70-80 proc. całkowitych wydatków zdrowotnych jednego kraju. Wzrost liczby tego typu chorób powoduje coraz większy nacisk na opiekę zdrowotną i systemy społeczne w UE. Obecnie największym wyzwaniem dla systemów ochrony zdrowia jest zapewnienie pacjentom wysokiej jakości usług i dostępu do opieki zdrowotnej przy jednoczesnym efektywnym zarządzaniu kosztami oraz postępem technologicznym – mówi Maciej Dalecki, wicedyrektor w dziale doradztwa finansowego Deloitte.


Oczekuje się, że do 2022 roku medycyna będzie w pełni przewidywalna, prewencyjna, spersonalizowana i partycypacyjna (ang. P4 Medicine). Innowacyjna biotechnologia, możliwość wglądu w genetykę człowieka, precyzja w diagnozie a także spersonalizowana medycyna znacząco zmienią opiekę zdrowotną. Dynamiczny wzrost opieki opartej o technologie wymaga od sektora ochrony zdrowia ponownego zdefiniowania ról i obowiązków pracowników oraz dostosowania się do nowego sposobu pracy.

W najbliższych latach powszechne staną się e-wizyty, e-recepty, a także śledzenie postępu choroby, diagnozowanie i leczenie za pomocą zdalnego monitorowania cyfrowego, co w znacznym stopniu pomoże zoptymalizować czas personelu.

Według raportu Deloitte 74 proc. pacjentów deklaruje, że udziela różnym pracownikom sektora ochrony zdrowia tych samych informacji. Co więcej, 60 proc. ankietowanych wielokrotnie wykonuje te same testy. Innowacyjne rozwiązania mogą usprawnić zarządzanie danymi pacjentów, zmniejszając tym samym znaczące ryzyko powielania lub zaniedbywania zbieranych informacji. Docelowo lekarzom będzie się płacić nie za liczbę wizyt czy przeprowadzonych testów (tzw. opłata za usługę), a za opiekę opartą na wartości (ang. Value-based Care). Przede wszystkim cenione będą wydajność i efektywność.

Aplikacje mobilne i urządzenia do noszenia na ciele (smartwatch, okulary smart itd.) zapewniają przyjazne dla użytkownika rozwiązania 24 godziny na dobę. Dzięki dostępności nowych technologii sektor może zachęcać pacjentów do edukacji i ciągłego monitorowania swojego stanu zdrowia oraz promować działania zapobiegawcze w sposób efektywny kosztowo. Pomoże to również lekarzom w zbudowaniu bardziej świadomej bazy pacjentów.


TOP w kategorii




- Tylko w 2017 roku powstało 78 tysięcy nowych mobilnych aplikacji zdrowotnych, co zwiększyło ich ogólną ofertę do 325 tysięcy. Liczba aplikacji poświęconych opiece zdrowotnej znacząco wzrosła w szczególności na dwóch wiodących platformach mobilnych. System iOS w 2017 roku odnotował wzrost o 20 proc. w ujęciu rocznym, a w przypadku Androida liczba ta zwiększyła się nawet o 50 proc. Aplikacje zdrowotne zachęcają właścicieli smartfonów do monitorowania stanu zdrowia i lepszego nim zarządzania. Nawet 57 proc. badanych używa elektronicznego urządzenia do śledzenia różnych wskaźników swojego stanu zdrowia. Mimo to, tylko jedna trzecia z nich udostępnia te informacje swojemu lekarzowi.
- podsumowuje Maciej Dalecki.

 

Żródło: Deloitte

Udostępnij:

Drukuj





etA



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również