Oto pierwsze zdjęcie kosmicznej czarnej dziury

czarna dziura, kosmos © EHT

Udostępnij:

Chociaż o czarnej dziurze w kosmosie zapewne wielu z nas słyszało już od dawna, to jednak wciąż jest to dość tajemniczy obiekt, który stanowi dla naukowców dość dużą zagadkę. Wczorajsze zdjęcie czarnej dziury wykonane przez zespół badawczy Event Horizon Telescope być może pozwoli lepiej zbadać to zjawisko i poznać występujące w nim procesy.

Na początku, słowem wstępu, należy wspomnieć, że czarna dziura nie jest jednym obiektem w kosmosie. W ramach projektu Event Horizon Telescope prowadzone są obserwacje dwóch czarnych dziur. Pierwsza z nich znajduje się w naszej galaktyce (Drodze Mlecznej), a druga w galaktyce Messier 87, która jest od nas oddalona o 55 milionów lat świetlnych.


O ile "nasza" czarna dziura, której obserwacje są prowadzone już od prawie 50 lat, nie stanowi już takiej zagadki, to ta w galaktyce Messier 87 wciąż jest ciekawym tematem dla naukowców. Tym bardziej, że jest ona dużo większa (jedna z największych widocznych z Ziemi) - szacuje się, że jej masa jest tysiąc razy większa od masy czarnej dziury znajdującej się w naszej galaktyce oraz 6,5 mld razy większa od masy Słońca.

Obserwacje czarnej dziury prowadzone były już od dwóch lat, jednak dopiero teraz, po dokładnych analizach, naukowcy z zespołu badawczego zdecydowali się opublikować rezultaty swoich prac i przede wszystkim pierwsze, tak wyraźne zdjęcie czarnej dziury. Zostało ono wykonane przy użyciu tzw. wirtualnego teleskopu, na który składało się osiem potężnych teleskopów znajdujących się w różnych trudno dostępnych miejscach na Ziemi (m.in. na wulkanach w Hawajach i Meksyku, górach w Arizonie i Sierra Nevada, na chilijskej pustyni Atacama oraz na biegunie południowym) i zastosowaniu interferometrii o bardzo długiej linii bazowej (VLBI).


TOP w kategorii




Ta technika obserwacji polega na tym, że ten sam obiekt obserwuje się pod różnym kątem, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie bardzo wysokiej rozdzielczości kątowej nawet 20 mikrosekund. Jak przekonują naukowcy, przy jej zastosowaniu możliwe byłoby np. odczytanie gazety w Nowym Jorku z... Paryża. Każdy teleskop produkował ogromne ilości danych - około 350 terabajtów dziennie - przechowywanych na wysokowydajnych dyskach twardych wypełnionych helem. Dane te zostały następnie przekazane do superkomputerów w Instytucie Astronomii Maxa Plancka i Obserwatorium MIT Haystack.

Wracając jeszcze do samej czarnej dziury w centrum galaktyki Messier 87, to dzięki zrobionej fotografii będzie można lepiej poznać oddziałujące w jej pobliżu siły. Naukowcy liczą, że prowadzone prace pozwolą im m.in. dokładniej zbadać naturę grawitacji, gdyż to właśnie czarne dziury wytwarzaają najsilniejsze pole grawitacji.

Udostępnij:

Drukuj





etA



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również