Praca nad tańszymi w produkcji panelami słonecznymi

panele fotowoltaiczne © pixabay-8510670

Udostępnij:

W związku z kryzysem klimatycznym wzrasta zapotrzebowanie na zieloną energię. Patrząc na unijne założenia związane z celami klimatyczno-energetycznych do końca 2020 r. udział OZE w produkcji energii elektrycznej w UE powinien wynieść 20%. Wdrożenie paneli fotowoltaicznych nowej generacji o zwiększonej wydajności jest opcją, która może pomóc.

Potencjał energii elektrycznej pozyskiwanej za pośrednictwem paneli słonecznych doceniła firma Tesla, która opracowała pokrycie dachowe ze zintegrowaną powłoką fotowoltaiczną. Hybrydowe dachówki Tesli pozwalają znacząco zminimalizować ilość energii elektrycznej pozyskiwanej z sieci, a co za tym idzie – zmniejszyć ślad węglowy gospodarstwa domowego. W upowszechnieniu tej technologii pomaga program subskrypcyjny umożliwiający wynajęcie instalacji fotowoltaicznej w ramach niskiego miesięcznego abonamentu, co zauważalnie redukuje koszt przejścia z energii nieodnawialnej na odnawialną.


Z kolei inżynierowie Green House postanowili upowszechnić panele fotowoltaiczne poprzez zredukowanie kosztu ich wytworzenia oraz wpływu procesu produkcyjnego na środowisko. W tym celu sięgnięto po technologię osadzania warstw atomowych oraz metodę hydrotermalną, które umożliwiły skonstruowanie plenarnie płaskich paneli składających się z nanosłupków tlenku cynku. Firma nie wykorzystuje w procesie wytwarzania nanostruktur szkodliwych substancji, a sam proces produkcji paneli fotowoltaicznych jest szybszy, tańszy i prostszy niż proces wytwarzania paneli krzemowych.

– Największy udział na rynku fotowoltaicznym mają ogniwa krzemowe, które osiągają zdecydowanie wyższe wydajności. Nasze wydajności są trochę niższe, aczkolwiek dużo bardziej opłacalne pod kątem produkcji. Dzięki zastosowaniu nanosłupków jesteśmy w stanie lepiej zbierać promieniowanie pod różnymi kątami, więc to już nie musi być powierzchnia centralnie skierowana ku słońcu – tłumaczy Monika Ożga z firmy Green House.


TOP w kategorii




– Ogniwa fotowoltaiczne mogą być stosowane na dowolnej powierzchni, mogą to być dachy, mogą to być ściany budynków. Nasze rozwiązanie pokazało, że górna elektroda rozbudowana poprzez zastosowanie nanosłupków tlenku cynku może być również stosowana w diodach czy w pokryciach okien, dzięki czemu będą one bardziej energooszczędne, wyeliminują problem uciekania ciepła i pozwolą zaoszczędzić na energii używanej do ogrzewania bądź chłodzenia – wyjaśnia Monika Ożga.

Według analityków Allied Market Research wartość rynku paneli fotowoltaicznych w 2026 r. wyniesie 223,3 mld dol. i wykaże średnioroczny wskaźnik wzrostu na poziomie 20,5%.

Udostępnij:

Drukuj





etA



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również