Rowery i hulajnogi elektryczne pomogą w odkorkowaniu miast

elektryczne rowery, elektryczne hulajnogi © Newseria

Udostępnij:

Inteligentne, łączące się ze smartfonem poprzez aplikację mobilną, rowery i hulajnogi stają się coraz bardziej popularnym środkiem transportu w zatłoczonych miastach. Dzięki dopracowanym napędom osiągają wystarczający zasięg, a ich transport nie sprawia kłopotu dzięki systemom automatycznego składania.

Jednym z najnowszych rozwiązań, jest JIVR, produkowany w Polsce elektryczny, inteligentny rower. Rynek takich pojazdów będzie w najbliższych latach notował wzrosty, ale głównym rynkiem zbytu wciąż pozostanie Azja i Ameryka Północna.

– JIVR Bike to elektryczny, składany bezłańcuchowy rower. Ma elektryczny silnik w przedniej piaście o mocy 250 W z maksymalną prędkością 25 km/h. Baterie, cała elektronika, wszystko jest zamknięte w aluminiowej ramie, która jest tłoczona z dwóch blach i spawana razem w ten piękny kształt. Z tyłu rower jest bezłańcuchowy, czyli mamy napęd, który oparty jest na wale i pasie karbonowym, który napędza tylną oś – mówi Marcin Kasz z JIVR.

Choć producentem roweru jest brytyjska firma, to cała jego produkcja odbywa się w Polsce, w Mielcu. Przedsiębiorstwo prowadzi tam fabrykę, w której produkcja odbywa się w oparciu o opatentowany system składania. Innowacyjność tego pojazdu, w porównaniu z innymi rowerami elektrycznymi, oprócz niestandardowego napędu polega na tym, że wykorzystano w nim technologie wpisujące się w ideę inteligentnego transportu.

Czujniki ruchu w pedałach pozwalają JIVR wyczuć, kiedy rowerzysta potrzebuje pomocy i włączają dodatkowy, przedni silnik elektryczny. Pomaga również możliwość połączenia roweru z aplikacją mobilną.


– Mamy aplikacje mobilne, które łączą się bezpośrednio z rowerem. Przez aplikację można sprawdzić sobie nasz zasięg, obecny stan baterii, z jaką jedziemy prędkością i tego typu statystyki. Oprócz tego, od przyszłego miesiąca rower będzie wyposażony w LTE i GPS, będziemy mogli sprawdzić lokalizację roweru przez aplikację mobilną lub przez przeglądarkę – zapowiada Marcin Kasz.

Z raportu Allied Market Research wynika, że rynek rowerów elektrycznych będzie notował wzrosty głównie ze względu na coraz powszechniejsze stosowanie rowerów elektrycznych do codziennych dojazdów do pracy, a także do rekreacji i zajęć fitness.

– Nasz rower jest zaprojektowany dla osób, które mieszkają w mieście i dojeżdżają codziennie do swojego biura np. metrem albo pociągiem. Składają rower, biorą go ze sobą do pociągu, dojeżdżają do centrum, rozkładają go w centrum, dojeżdżają ten ostatni kawałek drogi na rowerze, potem go składają, chowają sobie pod biurko. I nie ma problemu, że ktoś go ukradnie, bo wszystko jest składane, elektryczne, więc się nie pocą, mogą jechać w garniturze –przekonuje Marcin Kasz.

Na rynku są już dostępne także inteligentne, lekkie pojazdy elektryczne przeznaczone do użytku w ruchu miejskim. Elektryczną hulajnogą Xiaomi można zarządzać z poziomu aplikacji mobilnej na smartfonie. Za pomocą telefonu można dokonać regulacji parametrów jazdy. Hulajnoga ma też algorytm wykrywania prędkości, który działa na podobieństwo aktywnego tempomatu w samochodach z wyższej półki, utrzymując żądaną prędkość. Pojazd jest składany, a jego rozłożenie odbywa się automatycznie, po naciśnięciu przycisku.

Elektryczne hulajnogi cechują się jednak zwykle mniejszym zasięgiem. Po jednym ładowaniu są w stanie przejechać ok. 30 km. Tymczasem rowery elektryczne mogą przemierzyć nawet dwukrotnie większy dystans.


TOP w kategorii




Według analityków z Allied Market Research światowy rynek rowerów elektrycznych do 2025 roku osiągnie wartość niemal 34 mld dol., podczas gdy wycena za 2017 rok sięgnęła poziomu nieco ponad 16 mld dol.

Rocznie sprzedaje się na rynku światowym około 40 mln rowerów elektrycznych. Większość z z nich, około 35 mln, sprzedaje się w Azji, ale około 2 mln elektrycznych pojazdów zostało sprzedanych w Europie.

 

Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj





etA



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również