Samowykluczenie kobiet w IT

IT, CodersLab, informatyka © CodersLab

Udostępnij:

Branża IT jest zdominowana głównie przez mężczyzn. Na trzy panie zatrudnione w branży przypada aż 10 mężczyzn. Nie jest to wina systemu edukacji, ale i samych kobiet. Tak przynajmniej wynika z badania „Kobiety w IT” w czasie którego przeprowadzono ponad 2 tys wywiadów z przedstawicielkami płci pięknej.

– To, że zarobki w IT są wyższe, niż w innych branżach, wiedzieliśmy już wcześniej. Wiedzieliśmy też o wciąż zbyt małym udziale kobiet w firmach IT oraz o atrakcyjnych możliwościach, jakie ta praca oferuje np. mamom, takich jak praca zdalna. Nie sądziliśmy jednak, że ponad 60 proc. kobiet pracujących w IT zarabia mniej niż mężczyźni na analogicznych stanowiskach, a prawie 53 proc. respondentek uważa, że kobiecie jest trudniej zrobić w tym środowisku karierę – zauważa Olga Zelent, zarządzająca szkołą IT Coders Lab.

Co intryguje, ponad 75 proc. respondentek dostrzega, że te ostatnie przejawy nierównego statusu kobiet i mężczyzn niekoniecznie związane są z przeszkodami zewnętrznymi, ale raczej wewnętrznymi.

– Respondentki uważają, że kobiety ograniczają same siebie, nie podejmując wyzwania związanego z pracą w środowisku postrzeganym jako zmaskulinizowane. Naszą rolą jest uświadamiać kobiety, że warto podejmować to wyzwanie, bo nagrodą jest i większa satysfakcja z pracy i większe zarobki i większa elastyczność czasu pracy – dodaje Olga Zelent z Coders Lab.


Tylko 48 proc. przebadanych kobiet pracujących dziś w IT studiowało kierunki ścisłe, a wśród nich 76 proc. informatykę. Te ostatnie, choć w znacznej większości poszłyby na te studia jeszcze raz, widzą wielkie pole do ich poprawy. „Studia uczą nas przestarzałych technologii i są oderwane od rzeczywistości”. „Wykładowcy nie mają aktualnej wiedzy”. „Więcej nauczyłabym się sama w domu w tym czasie”. „Studia jedynie pokazały mi, że obrana przeze mnie ścieżka jest dla mnie interesująca. Niestety nie umożliwiły mi zdobycia wiedzy potrzebnej obecnie na rynku pracy” – stwierdziły niektóre z przebadanych, podkreślając nadmiernie teoretyczne podejście polskich uczelni do programowania. Aż trzy czwarte badanych pracowało kiedyś poza branżą IT, średnio aż 4 lata.

– Wbrew temu, co się powszechnie uważa, nie ma potrzeby wieloletniego kierunkowego wykształcenia, aby świetnie odnaleźć się w IT. Sama mam wykształcenie prawnicze i doświadczenie w zarządzaniu, ale od kilku lat spełniam się w IT – zapewnia Olga Zelent.

Praca w IT jest satysfakcjonująca dla większego odsetka kobiet (72 proc.) niż wśród pracujących poza IT (55 proc.). Tylko jednym z powodów są stabilne zarobki – u większości przebadanych plasują się pomiędzy 3 a 4 tys. złotych miesięcznie „na rękę”. Powinny jednak rosnąć, gdyż średni staż pracy ankietowanych to ponad 4,5 roku, a zarobki w branży rosną wraz z doświadczeniem i zdobywaniem nowych umiejętności. A Polki w IT chcą się dokształcać. Co dziesiąta zdecydowała się już na bootcampy programistyczne. Jeszcze więcej wybrało m.in. na staże oraz praktyki (38 proc.), jak i studia podyplomowe (20 proc.).

Co piąta badana ma dzieci. 56 proc. matek pracujących w IT ocenia łączenie pracy zawodowej z wychowywaniem potomstwa jako łatwe (ich zdanie podziela tylko 40 proc. kobiet pracujących w innych branżach). Dużym ułatwieniem są zapewne elastyczne godziny pracy i możliwość pracy zdalnej.

Odsetek kobiet, które doświadczyły nierównego traktowania ze względu na płeć, jest mniejszy wśród pracowniczek IT niż innych branż. Mimo to wśród tych, które mają takie doświadczenia, aż 85 proc. dotyczyło sfery zawodowej. Choć można wszelkie dyskusje uciąć stwierdzeniem, że to „tylko uszczypliwości”, prawda jest taka, że:

• 85 proc. kobiet, które doświadczyło stereotypowego traktowania;
• 61 proc. uzyskiwało niższe wynagrodzenie niż mężczyźni na tym samym stanowisku;
• 28 proc. spotkało się z odrzuceniem kandydatury ze względu na płeć.

W 2015 r. MSCI ESG Research przeprowadziło analizę wyników finansowych 4200 notowanych na giełdzie firm i udowodniło, że te o zróżnicowanej pod względem płciowym strukturze zatrudnienia (w tym zarządy) osiągają o 36,4 proc. lepsze wyniki finansowe. Według innych szacunków – tym razem Komisji Europejskiej – zwiększenie udziału kobiet w sektorze cyfrowym może przynieść UE roczny wzrost PKB o wartości 16 mld euro.

– Tworząc produkty i usługi technologiczne, kształtujemy rzeczywistość naszą i przyszłych pokoleń. Musimy to robić razem, kobiety i mężczyźni, w zespołach, w których prezentowane są różne doświadczenia, sposoby myślenia i role społeczne. Różnorodność perspektyw nie tylko dodatnio wpływa na wyniki finansowe firm. Daje też większą satysfakcję wszystkim pracownikom, poszerzając horyzonty i zwiększając otwartość na nowe rozwiązania, których jednolite zespoły nie potrafią wypracować – uważa Małgorzata Ratajska-Grandin, prezes Fundacji Carrots, zleceniodawcy badania „Kobiety w IT”.

Przedsiębiorstwa IT i zespoły pracujące nad zagadnieniami z zakresu technologii informacyjnych są wciąż zdominowane przez mężczyzn. Średnio w grupie, z którą bezpośrednio współpracują respondentki, na 10 mężczyzn przypada prawie 3,5 kobiety.

W raporcie przeprowadzonym metodą wywiadów internetowych poproszono badane o pogłębioną analizę sytuacji kobiet w polskiej branży IT. Jak zauważyła jedna z respondentek, „kobietom trudniej o karierę w IT, bo to przeważnie osoby, które się przekwalifikowały, więc zaczynały później. Jeśli są informatyczkami od zawsze i tak padają ofiarami stereotypów, również tych dotyczących predyspozycji, które dawno obalono”. „Z racji macierzyństwa, na jakiś czas można wypaść z branży, która bardzo szybko się rozwija – odpowiedziała inna programistka. – „Kobieta zostaje uznana za kompetentną, kiedy to udowodni. Mężczyzna jest kompetentny, dopóki nie okaże się, że jest inaczej”.

Jako najważniejszy powód gorszych perspektyw dla kobiet w IT respondentki wskazały fakt, że kobiety same wykluczają wobec siebie taką możliwość, z uwagi na panujące stereotypy i role społeczne (76 proc.). – Marian Wright Edelman, afroamerykańska aktywistka, powiedziała kiedyś „nie możesz się stać kimś, kogo nigdy nie widziałaś”. Chodziło jej o inspirowanie nieuprzywilejowanych mniejszości do walki o swoje miejsce w społeczności.

- Dokładnie to samo należy obecnie robić poza środowiskiem IT – pokazywać kobiety, które pracują w IT i odnoszą w niej sukcesy. Bo choć kobiety już współtworzą awangardę innowacji – chcemy, by było ich jeszcze więcej – mówi Olga Zelent z Coders Lab.

 


Źródło: CodersLab

Udostępnij:

Drukuj


TOP w kategorii







etA



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również