Zagrożenie ze strony hakerów jest coraz większe. Będzie rosło wraz z upowszechnianiem sieci 5G, która ma zmienić korzystanie z internetu, spowodować rozwój na szeroką skalę rozwiązań smart city i internetu rzeczy. Podpisana niedawno polsko-amerykańska deklaracja na temat 5G ma zwiększyć bezpieczeństwo.

Walka o bezpieczeństwo

Umowa podpisana przez Polskę ze Stanami Zjednoczonymi w zakresie bezpieczeństwa sieci 5G jest jednym z działań podejmowanych na całym świecie w zakresie podnoszenia odporności infrastruktur na ataki cybernetyczne, w tym oczywiście takim obszarem są sieci budowane w oparciu o nowe technologie, tzw. sieci 5G. W odróżnieniu od poprzednich generacji te sieci będą miały bardzo istotny wpływ na funkcjonowanie gospodarki z punktu widzenia inteligentnych miast czy pojazdów autonomicznych. Stąd podniesienie wymagań bezpieczeństwa dla tych sieci jest bardzo istotne – mówi dyrektor departamentu cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji.

Obecnie eksperci ds. bezpieczeństwa z grupy non-profit Electric Information Sharing and Analysis Center (E-ISAC) i firmy ochroniarskiej Dragos oceniają, że rośnie ryzyko uzyskania dostępu do amerykańskiej sieci energetycznej przez grupę Xenotime. Według innych doniesień hakerzy umieścili już złośliwe oprogramowanie w amerykańskich systemach zasilania, czekają tylko na odpowiedni moment, by je uruchomić.

Zabezpieczenie usług kluczowych

Jednym z elementów, które mają w Polsce zapewnić bezpieczeństwo usług kluczowych, takich jak dostawa energii, ma być ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, przyjęta w sierpniu 2018 roku. Wprowadziła ona narzędzia, które mają zwiększać bezpieczeństwo zwłaszcza w instytucjach państwowych. Zgodnie z przepisami wyznaczeni operatorzy usług kluczowych muszą w ciągu 24 godzin od momentu wykrycia zagrożenia zgłosić takie przypadki do właściwego Zespołu Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego.

Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa zapoczątkowała prace, które zmierzały do wskazania operatorów usług kluczowych i dostawców usług cyfrowych, tych najważniejszych dla wszystkich sektorów gospodarki i z punktu widzenia funkcjonowania administracji publicznej – mówi Robert Kośla.

Źródło: Newseria