Startupowi udało się wygenerować ciepło na poziomie 1000 stopni Celsjusza dzięki użyciu sztucznej inteligencji i pola luster do odbijania światła słonecznego. W ten sposób powstał swego rodzaju "piekarnik słoneczny", który jest w stanie osiągnąć temperaturę zbliżoną do 1/4 tej, która panuje na powierzchni słońca.

Oczywiście taka temperatura sama w sobie nie jest niczym nadzwyczajnym – przełomowe natomiast jest to, że pierwszy raz udało się uzyskać ciepło na takim poziomie bez wykorzystywania paliw kopalnianych. Oznacza to, że możliwe się stanie wytworzenie cementu, stali, szkła i innych materiałów przemysłowych w całkowicie ekologiczny sposób. Ten obszar przemysłu dotychczas pozostawał praktycznie nietknięty przez ekologiczną rewolucję – sama produkcja cementu odpowiada za 7% globalnej emisji CO2, więc rzeczywiście jest o co walczyć.

Jak to działa?

Sama technologia skoncentrowanej energii słonecznej, czyli odbijania przez lustra promieni słonecznych w jedno miejsce, nie jest niczym nowym. Była już wykorzystywana do produkcji elektryczności i wytwarzania ciepła dla przemysłu. Jednak dotychczasowe technologie nie były w stanie osiągać tak wysokich temperatur, które pozwoliłyby na wytworzenie cementu lub stali.

Dlatego Heliogen zaczął wykorzystywać sztuczną inteligencję, by zwiększyć możliwości skoncentrowanej energii słonecznej. Oprogramowanie komputerowe pomaga wykrywać krawędzie tysięcy luster i ustawiać je idealnie do aktualnego położenia słońca, by jak najefektywniej mogły odbijać jego promienie w jedno miejsce. Heliogen twierdzi, że dzięki tej technologii można będzie wytwarzać czysty wodór, który z kolei można by zamienić na bezemisyjne paliwo dla ciężarówek czy samolotów.

Problemem jednak jest to, że zapotrzebowanie na energię w cementowniach i innych tego typu miejscach jest nieprzerwane, a słońce nie świeci codziennie. Żadnego z tych problemów nie da się zmienić, dlatego Heliogen pracuje nad systemem składowania pozyskanej energii na wypadek deszczowych dni.

Źródło: CNN