Obecnie trwają wysiłki, aby to oczyścić. Jednym ze sposobów oczyszczania kosmosu jest satelita RemoveDEBRIS. W kwietniu ekipa z Surrey Space Center (SSC)  wysłała RemoveDEBRIS do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) na pokładzie statku kosmicznego SpaceX Dragon. W niedzielę satelita wystrzelił z ISS, aby zademonstrować jedną z kilku technologii związanych z odpryskami.

W tym pokazie satelita wypuścił obiekt wielkości pudełka na buty, który  miał pełnić funkcję celu, a następnie wystrzelił pajęczą sieć owiniętą wokół pudełka.

- To działało dokładnie tak, jak się spodziewaliśmy - powiedział dyrektor SSC Guglielmo Aglietti - Cel kręcił się tak, jakbyś oczekiwał, że zachowają się śmieci, ale widać wyraźnie, że sieć je przechwytuje i jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu eksperymentu.

W pełnowymiarowej wersji technologii, sieć pozostanie przywiązana do satelity RemoveDEBRIS, aby mogła holować przechwycone śmieci z nieba, gdy zmierza w kierunku Ziemi po zakończeniu swojej misji.
Ale ponieważ była to tylko demonstracja, zarówno skrzynia, jak i sieć po prostu spłoną w ziemskiej atmosferze w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Gdyby demo pojawiło się wyżej w atmosferze, obaj kontynuowaliby orbitowanie planety wraz z resztą kosmicznych śmieci.

W 2019 roku satelita RemoveDEBRIS wykaże inną technologię - harpun, który łapie kosmiczne śmieci. Rosyjscy naukowcy budują również gigantyczny laser kosmiczny, by zapakować śmieci z nieba, a NASA pracuje nad dużym, płaskim arkuszem, który ma nadzieję wykorzystać do ogarnięcia gruzu.

I naprawdę nie mamy czasu do stracenia. Ten gruz już zagraża  rakietom i satelitom już na starcie. Więcej zagraconej przestrzeni może utrudnić uruchomienie nowego statku kosmicznego .

 

Źródło: Futurism.com