Projekt nazwany Growbot został zainspirowany sposobem, w jaki wspinają się rośliny. Na przykład bluszcz potrafi dorastać do znacznych wysokości nie tracąc przy tym zbędnie energii. Naukowcy chcą rozwiązać zagadkę jak to robią rośliny i przenieść tę koncepcję do projektowania robotów.

Okazuje się, takie wspinające się roboty mogłaby mieć szerokie zastosowanie. Wykorzystać by je mogli architekci, monterzy instalujący czujniki czy archeolodzy.

Prace nad pierwszym biorobotem zostały rozpoczęte przez dr Barbarę Mazzolai z włoskiego Instytutu Technologicznego. Jednak pomysł z roku 2012 inspirowany był przede wszystkim rozrastaniem się korzeni roślin i ich zachowaniem. Natomiast Growbot  koncentruje się na przenoszeniu umiejętności roślin pnących w celu znalezienia odpowiednich konstrukcji wspierających ze swoimi pniami wspinaczkowymi oraz orientowania i poruszania się w nich. Różne strategie mocowania umożliwiają zakotwiczenie roślin na różnych powierzchniach.

W projekt zaangażowanych jest kilka grup roboczych, na przykład zespół kierowany przez biologa prof. Thomasa Specka z Uniwersytetu we Fryburgu. Naukowcy z Fryburga od dawna analizują strukturę łodygi i mechanikę roślin pnących i ich różne systemy mocowania. Ich poprzednie wyniki już przetłumaczyły je na aplikacje inspirowane biologią. Aby rozpocząć badania nad pnączami jako generatorem idei nowego paradygmatu ruchu dla "miękkich robotów", botanicy pracują z dr. Nicholasem Rowe z Instytutu Botaniki i Bioinformatyki Architektury Roślinnej w Montpellier we Francji. Wspólnie analizują i rozwijają funkcjonalne zasady roślin, aby przyspieszyć rozwój nowych robotów wspinaczkowych.

Źródło: elektrotechnik.voge.de