Boeing i firma Larry'ego Page'a – Kitty Hawk podjęły strategiczną współpracę na polu latających taksówek. Obie firmy od ponad roku rozwijały swoje projekty osobno, zdecydowały jednak połączyć siły, co zaowocuje szybszym wprowadzeniem latającego urządzenia na rynek.

Prototypową latającą taksówką jest Cora, czyli maszyna typu VTOL, wyposażona w 12 regulowanych rotorów, potrafiąca odbywać pionowe starty i lądowania. Jej akumulatory mają pozwolić na lot długości 100 kilometrów z prędkością 180 km/h.

Praca z taką firmą jak Kitty Hawk przybliża nas do celu bezpiecznego postępu przyszłej mobilności. Mamy wspólną wizję tego, jak ludzie i towary będą transportowane w przyszłości – powiedział Steve Nordlund, wiceprezydent Boeing NeXt.

Kitty Hawk zostało stworzone, by posuwać naprzód technologię powietrzną i wprowadzać innowacje w życie. Jestem podekscytowany współpracą naszych firm, która przyspieszy urzeczywistnienie bezpiecznych, elektrycznych lotów – powiedział Sebastian Thrun, współzałożyciel Kitty Hawk.

Początkowo technologia tworzona przez Kitty Hawk i Boeinga ma być dostępna dla biznesmenów chcących dostać się szybko z jednego punktu do drugiego, a następnie dla mniej zamożnych ludzi. Ma to umożliwić popularyzacja latających taksówek w największych miastach świata, wykorzystanie technologii autonomicznych oraz oczywiście rozbudowa sieci stacji ładowania. Deweloperzy przewidują, że pierwsze podniebne kursy mają odbyć się już za 2 lata na terenie Stanów Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Japonii i Niemiec.

Źródło: Boeing