– Dzięki wirtualnemu doradcy klient będzie mógł, a w wielu wypadkach już może, uzyskać bezpośrednio w sklepie informację o produkcie, jego cenie, ofercie promocyjnej, a także o jego lokalizacji. Będzie mógł go zamówić przy użyciu smartfona i zapłacić za niego np. za pośrednictwem swojego selfie, bez kontaktu bezpośredniego ze sprzedawcą - mówi Marek Kwiatkowski, ekspert ds. implementacji RFID w Sescom.

Klienci liczą na kompleksową pomoc

Z raportu sporządzonego przez Zebra Technologies wynika, że klienci chcą od sklepów detalicznych przede wszystkim dostępności produktów. W drugiej zaś kolejności wciąż liczą na pomoc kompetentnych doradców. Ci jednak przyznają, że nie dysponują kompleksową wiedzą na temat oferowanych w sklepie towarów. Ponad jedna czwarta pracowników stwierdza, że ma problemy ze znalezieniem towaru w sklepie. Jedna trzecia twierdzi, że ma szczegółową wiedzę o zaledwie połowie produktów oferowanych w sprzedaży. Idealnym rozwiązaniem może się okazać więc doradca wspierany sztuczną inteligencją.

Handel detaliczny bardzo mocno stawia na wdrażanie nowych technologii, dzięki którym zakupy staną się łatwiejsze i przyjemniejsze dla kupujących, a sprzedawcy będą mogli liczyć na wyższe przychody. Jednym z głównych obszarów, w których dochodzi do implementacji innowacyjnych rozwiązań, jest tzw. customer experience, czyli wszystko to, co wiąże się z doświadczeniami kupujących w procesie zakupowym.

Technologie pomogą zarządzaniu magazynem i ekspozycją

– Są to rozwiązania, które wspierają tzw. omnichannel. Pozwalają na zakup produktu w każdym momencie w różnych miejscach, czy to w domu za pośrednictwem przeglądarki internetowej, czy za pośrednictwem smartfona w sklepie, czy w sklepie z opcją wysyłki bezpośrednio do domu – wymienia Marek Kwiatkowski.

– W przyszłości sklepy zostaną prawdopodobnie pozbawione sprzedawców. W wybranych obszarach biznesowych nowe technologie będą miały olbrzymie zastosowanie w procesach zarządczych sieciami sklepów. Sztuczna inteligencja, systemy predykcji, m.in. RFID, będą pozwalały na podejmowanie natychmiastowych decyzji w czasie rzeczywistym o zmianach w wyglądzie sklepu, sposobie prezentacji produktu, który jest kluczowy, przesunięciach towaru czy jego wysyłkach do wybranego punktu – przewiduje ekspert.

W ubiegłym roku Amazon uruchomił w USA swoje sklepy stacjonarne bez linii kas i kasjerów. Klienci, aby dokonać zakupów, muszą skorzystać z aplikacji Amazon Go, a następnie wejść do sklepu, wziąć z półki to, czego potrzebują, i wyjść. Przedmioty automatycznie są dodawane do koszyka w aplikacji. Jeszcze wcześniej sklepy bez kasjerów pojawiły się w Chinach. Amazon w automatyzacji zakupów korzysta z algorytmów uczenia maszynowego i technologii rozpoznawania obrazów. Chińskie start-upy stawiają zaś na tagi RFID.

Źródło: Newseria