Od kilku lat naukowcy udoskonalają nanotechnologię, która pozwala im to wszystko osiągnąć. Jest to obiecująca koncepcja, ale budowanie rzeczywistych systemów magazynowania - gromadzenie cząsteczek w celu przechowywania atomów, które są manipulowane do jednego lub drugiego stanu - jest nadal zbyt trudne i kosztowne.

Według najnowszych badań w czasopiśmie naukowym „Small”, nowa technika może to zmienić . Zespół fizyków opracował samoskładającą się metalową sieć molekularną. W tym systemie fizycy ze szwajcarskiego Uniwersytetu w Bazylei opracowali metalową sieć cząsteczek węglowych o porach o szerokości nanometrów. Pojedynczy atom ksenonu został dopasowany do każdego otworu. Naukowcy odkryli, że mogą niezawodnie przełączać te ksenonowe atomy między stanami ciekłymi i stałymi za pomocą kontrolowanych impulsów elektrycznych.

Główną różnicą, która odróżnia to nowe badanie od pola, jest to, że metaliczna sieć, do której dodano ksenonowe atomy, jest samoorganizująca się, odbierając wiele logistycznych przeszkód, które w ostatnich latach wstrzymywały przechowywanie w skali atomowej.

Nie oznacza to jednak, że sieć atomów ksenonu jest już gotowa do użycia w przemysłowych lub konsumenckich systemach przechowywania danych - naukowcy podejrzewają, że będą musieli zbadać nowe kombinacje materiałów, zanim znajdą coś, co mogłoby faktycznie być wykorzystywane w codziennym życiu.

Dzieje się tak dlatego, że manipulowanie atomami ksenonu musi odbywać się w wyjątkowo niskich temperaturach. Ksenon zwykle znajduje się w postaci gazu. Z badań wynika, że nie przejdzie w stan gazu lub ciała stałego, dopóki nie zostanie obniżony do około -260 stopni Celsjusza.

Badania pokazują raczej, że samoorganizujące się sieci molekularne mogą stanowić realną podstawę dla niewiarygodnie małych systemów przechowywania danych. Rzeczywiste systemy użytkowe, jak podejrzewają naukowcy, mają większe szanse na włączenie cząsteczek alkoholu, z którymi łatwiej jest pracować w realistycznej temperaturze.


Źródło: Futurizm