- Jakim najważniejszym trendom podlegają obecnie roboty przemysłowe?

- Trendy w zakresie robotów przemysłowych podzieliłbym na dwa obszary. Pierwszy to ten związany z samym produktem. I tutaj najwięcej nowości można znaleźć na rynku robotów współpracujących. Każdy duży producent robotów posiada w swoim portfolio kobota. W naszej firmie są to odpowiednio modele Motoman HC10 oraz Motoman HC10DT, oba roboty dysponują zasięgiem 1200 mm i udźwigiem odpowiednio 10 oraz 9 kg.

Coraz większy popyt, nie tylko ten rzeczywisty, ale ten estymowany, a więc odnoszący się do przyszłości związany z oczekiwaniem wobec produktu, powoduje zwiększenie się samej podaży. Ten trend zauważyły również mniejsze firmy, które dotychczas nie były znane w świecie robotyki. Sam mógłbym wymienić przynajmniej 5 – 10 takich firm, o których istnieniu wielu z nas jeszcze rok, może dwa lata temu, nie słyszało.

Jednak, moim zdaniem, na rynku przetrwają najsilniejsze firmy o ugruntowanej pozycji. Czego efektem w kolejnych latach będą fuzje pomiędzy mniejszymi producentami jako ratunek na przetrwanie na agresywnym i wymagającym rynku. Pozostanie 4 - 5 dużych „graczy” z udziałem przekraczającym 60% lub więcej.

Klienci końcowi oczekują nie tylko niezawodnego produktu, ale również szybkiego i profesjonalnego serwisu. Oczekiwania te są ściśle związane z ich celem tj. brakiem przestojów. Takie wsparcie mogą zapewnić duże i dobrze zorganizowane organizacje o globalnym zasięgu.

Drugim obszarem, o którym wspominałem na początku to obszar związany z oczekiwaniami użytkowników wobec samej integracji robotów przemysłowych. Roboty wspierają produkcję wielu branż, nie tylko automotive. Wiedza oraz doświadczenie osób integrujących i obsługujących roboty jest zróżnicowana. Stąd równoległy rozwój „attachmentów” towarzyszących robotom tj. systemów wizyjnych, chwytaków jak i samemu oprogramowaniu off-line. Prostsza i bardziej przyjazna obsługa tych urządzeń pomaga w podjęciu decyzji o zakupie i wdrożeniu robotów w swoich zakładach produkcyjnych.

- Czy i w jakim zakresie (do jakich zastosowań) roboty przemysłowe zastąpią człowieka w procesach produkcyjnych?

- Roboty przemysłowe oraz ich zastosowanie są powiązane z rynkiem pracy. W pierwszej kolejności roboty wykonują te czynności, które dla człowieka są uciążliwe bądź z jakiś powodów nikt nie chce wykonywać. Jednym z przykładów jest podaż związana z wykwalifikowanymi pracownikami fizycznymi w tym spawaczy. Średnia wieku spawacza w Europie to ponad 50 lat, a na horyzoncie nie widać młodych i chętnych kandydatów chcących podjąć się tego zawodu. Problem ten dotyczy takich branży jak motoryzacja, budownictwo, przemysł stoczniowy i inne. Stąd tak duża ilość robotów właśnie w tych segmentach przemysłu.

Zakup i integracja zrobotyzowanego stanowiska spawalniczego musi spełniać oczywiście wymagania ekonomiczne. Inwestor borykający się z brakiem kadry chce aby zainwestowany kapitał zwrócił się maksymalnie w okresie 2 – 3 lat. Przy rosnących kosztach kadrowych i jednocześnie coraz przystępniejszych cenach robotów, na zakup ten decydują się duże, średnie jak i małe przedsiębiorstwa. Co więcej dla części tych przedsiębiorstw robotyzacja jest ich „być albo nie być” na rynku, a dla wielu z nich pozwala uruchomić produkcję na kolejną zmianę.

Decydując się na zakup pierwszego i kolejnych robotów w obrębie jednego zakładu produkcyjnego już nie dyskutuje się o takich parametrach jak jakość, wydajność czy powtarzalność wytwarzanego produktu. Środek ciężkości rozmów przesunął się w kierunku łatwości obsługi robotów jak i szybkości przezbrojeń stanowisk zrobotyzowanych pod produkcję zróżnicowanych produktów, a więc szerokiego asortymentu. Milionowe serie odchodzą w zapomnienie. Produkcja kilkuset czy kilku tysięcy produktów jest bardzo atrakcyjnym miejscem dla zastosowania robotów przemysłowych.

Jeszcze kilka lat temu dyskutowano o robotach jako maszynach zabierających pracę zatrudnionym pracownikom. Tymczasem roboty wypełniają lukę po niechcianych i nadmiernie obciążających człowieka, stanowiskach pracy. Pracodawcy obok zatrudnianiu robotów, tworzą nowe stanowiska pracy dla osób je obsługujących jak i dla technologów. Dzisiaj wspomniany wcześniej spawacz nie jest osobą fizyczną, która monotonnie wykonuje swoją czynność 8 godzin dziennie, tylko służy jako źródło wiedzy oraz kontroler jakości sprawdzający poprawność zespawanych produktów przez „kolegę” robota.