- Czy można już mówić o elektromobilnej rewolucji?

- Samochody elektryczne i rynek elektromobilny są w ostatnich miesiącach tematem niezwykle popularnym. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, media wyolbrzymiają pewne aspekty, zupełnie niestety pomijając inne. Jesteśmy na drodze zmian technologicznych, są to zmiany wymagające daleko idących inwestycji oraz regulacji. Są to procesy czasochłonne. Moim zdaniem, owszem, nadchodzi czas nieuchronnych zmian, będą one jednak stopniowe, bardziej zbliżone do ewolucji, niż rewolucji.

- Jakie są, Państwa zdaniem, największe bariery w rozwoju elektromobilności w Polsce i z czego one wynikają?

- Osobiście nie nazywałbym ich barierami, a raczej „trudnościami” lub „przeszkodami”, które należy pokonać. Dwie najważniejsze to czynnik ludzki, oraz czynnik technologiczny. Korzystanie z samochodów elektrycznych wymaga zmiany podejścia do podróżowania, trzeba zawczasu planować trasę i wytyczać przerwy (uwzględniające ładowanie). Czynnik technologiczny jest oczywisty – sprowadza się do niedostatecznej infrastruktury – zarówno samych miejsc do ładowania, jak i sieci przesyłowej, mocy elektrowni itp.

- W jakim kierunku będzie się rozwijać rynek stacji ładujących?

- Zakładając, że nie pojawi się technologia, która wywróci do góry nogami cały rynek, to naturalną drogą rozwoju będzie wykształcenie się trzech segmentów ładowarek: wolnych, półszybkich i szybkich. Ładowarki „wolne” montowane będą głównie w garażach, przy posesjach prywatnych, ale również w hotelach i zakładach pracy. Ich moc jest wystarczająca do załadowania samochodu w ciągu nocy. Ładowarki półszybkie to urządzenia wolnostojące, o mocy umożliwiającej wykorzystanie pełnego potencjału przetwornicy samochodowej – montowane w galeriach, ale również na parkingach, przy urzędach. Ostatnia grupa, ładowarki prądu stałego, służą głównie na trasie, do błyskawicznego doładowania pojazdu.

- Jakie najnowsze technologie wprowadzili lub rozwinęli Państwo w ramach sektora stacji ładujących?

- Należy mieć na uwadze, że elektromobilność to nie tylko samochody na baterie i ładowarki do nich. To również rozwój całego zaplecza, infrastruktury sieci energetycznej, której stacja jest jedynie zakończeniem. Od wielu lat dostarczamy szeroką gamę niezwykle elastycznych rozwiązań. Poszerzyliśmy ofertę o rodzinę stacji ładowania – zapewniając najwyższy poziom możliwości konfiguracyjnych, ułatwiających instalację w każdym środowisku.