Dość dużym segmentem na polskim rynku jest segment obróbczy związany z maszynami numerycznymi, który z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Pamiętając, że zadaniem robotów jest dostarczenie konkretnego narzędzia w wyznaczone miejsce, możemy łatwo stwierdzić, że największy potencjał ma właśnie ta branża, choć aplikacje, które powinny być i będą robotyzowane są związane nie tylko z maszynami CNC, ale ogólniej z wkładaniem detali do maszyn obróbczych, testowych i kontrolujących jakość.

W kwestii wyboru robota jest bardzo dużo elementów, na które należy zwrócić uwagę. Nasza firma jest nie tylko dystrybutorem, ale również integratorem robotów współpracujących z człowiekiem i podczas pracy podkreślamy naszym klientom, że rynek robotyki jest na tyle duży, iż warto dopasować możliwości ramienia robota do konkretnej jednej lub wielu aplikacji. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na prędkości, jakie będą nam potrzebne, oraz ilość posiadanego miejsca na hali produkcyjnej. Jeżeli nie mamy zbyt dużej ilości miejsca oraz tempo produkcji nie jest zbyt szybkie, warto zastosować robota współpracującego o odpowiednio dobranym udźwigu. Idąc dalej, jeżeli posiadamy produkcję małoseryjną, gdzie często detale będą zmieniane i kwestia przeprogramowania robota będzie wchodziła w grę, to również dużo bardziej opłaca się wdrożyć cobota, uwzględniając odpowiedni zapas, jeżeli chodzi o udźwig. Natomiast, jeżeli zależy nam na czasie cyklu, dużej dokładności powtarzanych ruchów i mamy do tego odpowiednią ilość miejsca na hali, to najlepszym rozwiązaniem będzie tradycyjny robot przemysłowy. Warto również zwrócić uwagę na jakość wykonania poszczególnych robotów, ponieważ dużo lepszym i pewniejszym rozwiązaniem są te wykonywane w pełni z odlewów, niż te posiadające elementy plastikowe.

Dotychczas problem odnośnie robotyzacji leżał w naszej polskiej mentalności, gdyż obawiano się rozwoju technologii i skutków związanych z zastępowaniem ludzi przez roboty. W czasach obecnych problem ten zanika z kilku powodów. Po pierwsze, zarządy i właściciele firm mają większą świadomość ze stosowania robotów. Po drugie, zastępowane są monotoniczne czynności wykonywane przez człowieka, a pracownicy są angażowani do bardziej kreatywnych czynności. Po trzecie, koszty zatrudnienia i znalezienia wykwalifikowanego pracownika są na tyle duże, że niejednokrotnie o wiele bardziej opłaca się wdrożyć robota w zakładzie i ewentualnie przekwalifikować pracownika, niż szukać nowego. W związku z tym śmiało twierdzę, że Polska ma potencjał, aby już w niedalekiej przyszłości dogonić, a nawet prześcignąć liderów naszej części Europy pod względem zrobotyzowania, lecz wymagane jest do tego jeszcze większe wsparcie odpowiednich instytucji pod względem nie tylko finansowym, ale też merytorycznym.