- Jakie jest znaczenie czujników w epoce Przemysłu 4.0 i jakie funkcje muszą pełnić czujniki 4.0?

- Z postępującą automatyzacją procesów rośnie zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju sensorykę. Czujniki optyczne i indukcyjne należą do grupy tych najbardziej popularnych i najczęściej spotykanych w przemyśle. Obie technologie moją już dziesiątki lat i systematycznie przechodzą swoiste ewolucje. Zaczynało się od zwykłej informacji zero-jedynkowej a obecnie standardem w produktach będących sztandarami czwartej rewolucji przemysłowej jest np. IO-link. Oczywiście wszyscy producenci automatyki trzymają rękę na pulsie i systematycznie unowocześniają swoje produkty tak aby ich klienci odczuwali wartość dodaną z każdym wprowadzanym na rynek czujnikiem. Obecnie nie są one już tylko zwykłym elementem detekcyjnym ale istotnym ogniwem systemu automatyki dostarczającym użytkownikowi informacji o swoim stanie pracy, ułatwiając poruszanie się w działaniach prewencyjnych.

- Jakie błędy najczęściej popełniają przedsiębiorcy przy doborze czujników?

- W moim odczuciu największym błędem, z którym spotkają się dostawcy sensoryki to patrzenie przez klienta na dobór czujników przez pryzmat najniższej ceny. A warto zwrócić uwagę na relację „cena – wartość aplikacyjna” czyli jakie korzyści przynosi dane rozwiązanie w dłuższym czasie.

- W jakich aplikacjach najefektywniej mogą pracować czujniki oferowane przez Państwa firmę?

Produkty Pepperl+Fuchs mają szerokie spektrum zastosowań, od detekcji i pomiaru odległości, przez systemy pozycjonowania, a na bezpieczeństwie pracy kończąc. Mogą być stosowane w każdej branży. I tak jest w istocie. Ale prym wiodą produkty wykorzystywane w aplikacjach automotive. Jesteśmy bardzo mocno osadzeni w realiach przemysłu motoryzacyjnego, a czujniki i systemy obecne są nie tylko na liniach produkcyjnych ale i w pojazdach, np. rolniczych czy komunalnych.