Naukowcy Instytutu Fizyki Plazmowej Chińskiej Akademii Nauk w Hefei od kilku już lat eksperymentują ze stworzonym sztucznym słońcem i procesami fuzji jądrowej, które mają doprowadzić do osiągnięcia taniej energii przyszłości. Ostatnie osiągnięcie budzi spory podziw. Temperatura 100 milionów stopni Celsjusza osiągnięta w rdzeniu plazmowym jest 6-7 razy wyższa niż wewnątrz Słońca. Ponadto uzyskana energia cieplna wyniosła 10 MW. Prace nad tym eksperymentem zajęły w sumie cztery miesiące.

Cały eksperyment został przeprowadzony na specjalnym tokamakowym reaktorze (EAST), w którym do próżni wstrzykiwane były atomy wodoru. Atomy te były ogrzewane wieloma różnymi metodami, aby wytworzyć plazmę, która była następnie kompresowana za pomocą szeregu potężnych nadprzewodzących magnesów.

Ostatecznie plazma stała się tak gorąca i tak skompresowana, że ​​warunki wewnątrz reaktora zaczęły przypominać te znajdujące się wewnątrz Słońca. Spowodowało to, że atomy wodoru połączyły się, uwalniając ogromne ilości energii. Obecne prace mają doprowadzić do tego, by zbudować taki reaktor, w którym reakcja termojądrowa jest samowystarczalna, a reaktor generuje więcej energii niż zużywa.

Co ważne, w chińskim reaktorze udało się nie tylko uzyskać niewyobrażalnie wysoką temperaturę plazmy, ale przede wszystkim utrzymać ją przez pewien czas. Na razie ciężko mówić o jakimś przełomowym sukcesie, gdyż trwało to zaledwie 10 sekund, ale Chińczycy już zapewniają, że za 5 lat taki stan będzie można utrzymać przez kilkanaście minut. Dodajmy, że dwa lata temu zainicjowana fuzja jądrowa pozwoliła zwiększyć temperaturę plazmy do 50 milionów stopni Celsjusza i utrzymać ją przez 102 sekundy.

Wprawdzie obecne osiągnięcie chińskich naukowców wymaga jeszcze dalszych udoskonaleń i lat pracy, ale pokazało, że możliwe jest uzyskanie temperatur, jakie są wymagane do przeprowadzenia syntezy jądrowej.

Źródło: CASHIPS