Maszyna może przelecieć prawie 90 kilometrów w 15 minut. Oznacza to, że podróż z Krakowa do Katowic takim środkiem transportu mogłaby zająć zaledwie kwadrans. Całkowity zasięg HVSD, bo tak skracana jest nazwa maszyny od Kitty Hawk, wynosi około 160 kilometrów. Za możliwość pionowego wznoszenia się i lądowania (VTOL) odpowiada osiem wirników. Heaviside niestety nie zabierze w podróż pasażerów – mieści bowiem tylko pilota.

W opublikowanym materiale Kitty Hawk podkreśla przede wszystkim cichą pracę swojej taksówki. 38 decybeli wydobywających się z niej na wysokości 450 metrów można uznać za bezszelestne poruszanie się w porównaniu do 80 decybeli w przypadku helikoptera. Jest to także przytyk w stronę taksówek Ubera, które za nic mają sobie komfort ludzi znajdujących się pod nimi i hałasują ile sił w wirnikach.

Nie wiadomo jednak jeszcze nic na temat oficjalnych planów produkcji latającej maszyny. Wygląda jednak na to, że sprawy nabierają tempa, co widać na powyższym filmie.

Źródło: Kitty Hawk