Urząd Dozoru Technicznego wykorzystuje specjalistycznego drona do przeprowadzania badań w trudno dostępnych obiektach. Urządzenie jest odporne na uszkodzenia, nie powoduje też uszkodzeń w infrastrukturze badanej instalacji. Drony znacznie ułatwiają prace inspekcyjne, ponieważ przedsiębiorca zamawiający badanie nie jest dzięki nim zmuszony do budowania rusztowania na wysokich obiektach. W przypadku trudno dostępnych fragmentów instalacji bezzałogowiec często okazuje się narzędziem koniecznym. Może się on przemieszczać wewnątrz zbiornika i sam oświetla sobie drogę. Kamera przekazuje obraz w czasie rzeczywistym do monitora. Inspektor przeprowadzający badanie nie jest więc narażony na ryzyko związane z pracą na wysokości, a zapisany obraz można później przeanalizować ponownie.

Wspieranie przedsiębiorców przez innowacje

W przeprowadzaniu badań wykorzystywane są też roboty inspekcyjne, które mogą przeprowadzać np. badania dna zbiornika paliwowego bez konieczności usuwania z niego paliwa. Akustyczne lokalizatory umożliwiają im pełną orientację w przestrzeni i tworzenie mapy pomiarów. Robot może też czyścić podłoże bezpośrednio przed głowicą ultradźwiękową. – Przygotowujemy się do dużego programu związanego z energetyką w oparciu o tzw. mikropróbki. To jest specjalna, bardzo innowacyjna metoda, która ma za zadanie sprawdzić, jak bardzo wyeksploatowane, zdegradowane są materiały w blokach energetycznych, zwłaszcza w tzw. „dwusetkach”, które mają już po 40 lat. Na tych blokach będziemy się w najbliższej przyszłości koncentrować. Chcemy wspierać spółki energetyczne, żeby jak najdłużej bezpiecznie można było te bloki eksploatować – zapowiada Andrzej Ziółkowski, prezes zarządu Urzędu Dozoru Technicznego.

Transformacja energetyczna

Dane służące do dokonywania diagnostyki są z kolei przetwarzane na platformie informatycznej, która rozwijana jest od 2004 r. Obecnie trwają prace nad jej wersją 4.0, która będzie wyposażona w algorytmy zaawansowanej analityki data mining oraz maszynowego uczenia. Kolejnym krokiem UDT ma być wdrożenie technologii blockchain. – Chcemy, żeby nasze certyfikaty były wydawane natychmiastowo, żeby osoba, która uzyskuje uprawnienia, wychodząc po egzaminie dostawała na telefon już swój certyfikat. W technologii blockchain można realizować kwestię rozliczeń z klientami, kreowania popytu i zarządzania nim. Ta technologia ma wiele możliwości, ale też wiele zagrożeń. Na pewno w najbliższej przyszłości energetyka ją zastosuje do zagwarantowania bezpieczeństwa – wskazuje prezes UDT. Pod dozorem UDT znajduje się obecnie 1,35 mln urządzeń. W specjalistycznych szkoleniach technicznych prowadzonych przez urząd w 2017 r. wzięło udział niemal 25 tys. uczestników.

Źródło: Newseria