Bezpieczeństwo maszyn

pilz, Dariusz Kowalski , © Pilz

Udostępnij:

Dariusz Kowalski dyrektor generalny Pilz Polska

W czasach intensywnego rozwoju automatyki, Przemysłu 4.0 i IT, od urządzeń bezpieczeństwa wymaga spełniania zarówno podstawowych wymogów określanych przepisami, jak i możliwości łatwej integracji z systemami nadrzędnymi. Obecnie prawnie wymagane jest zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom jest, a wprowadzane na rynek maszyny muszą spełniać wymogi szeregu przepisów – w szczególności dyrektywy maszynowej.



- Jak Pan ocenia polskie firmy przemysłowe pod względem inwestowania w przemysłowe systemy bezpieczeństwa?

– Moim zdaniem polskie firmy inwestują w przemysłowe systemy bezpieczeństwa na pewno nie tyle ile powinny. Powodów jest wiele, ale na pewno do najważniejszych można zaliczyć brak wiedzy oraz dużo mniejsza świadomość, że bezpieczeństwo jest ważne. Firmom międzynarodowym często pomagają istniejące korporacyjne standardy, które wymuszają konkretne działania i podpowiadają rozwiązania. Na tego typu wsparcie polskie firmy nie mogą niestety liczyć.


TOP w kategorii




- Jakie największe wyzwania stoją przed polskimi firmami odnośnie bezpieczeństwa w eksploatacji maszyn i urządzeń?

– Dla wielu firm problemem jest brak wiedzy, bo oferta dostępna na rynku jest bardzo szeroka. Trzeba tylko wiedzieć jak z niej skorzystać, żeby dobrać rozwiązanie, które spełni wymogi formalno-prawne i będzie optymalne kosztowo. Ambitne firmy, które będą szły w stronę Przemysłu 4.0 spotkają się z nowymi wyzwaniami, bo oprócz bezpieczeństwa maszynowego pojawi się także bezpieczeństwo informatyczne i takie urządzenia jak wózki AGV, czy roboty współpracujące.

- Jakie rozwiązania Przemysłu 4.0 mogą mieć szczególne zastosowanie w zakresie bezpieczeństwa w przemyśle?

- W kontekście Przemysłu 4.0, zawsze pojawia się temat robotów współpracujących, a nasze obserwacje wskazują, że klienci zupełnie sobie z tymi aplikacjami nie radzą. Traktują roboty współpracujące tak, jak standardowe i obudowują je wygrodzeniami, tracąc cześć funkcjonalności. Dopuszczają też do pracy roboty bez wykonania niezbędnej oceny ryzyka wierząc, że robot współpracujący jest z definicji bezpieczny. A nie ma bezpiecznych robotów – są tylko bezpieczne aplikacje.

- Jakie najnowsze rozwiązania oferujecie Państwo w ramach przemysłowych systemów bezpieczeństwa?

– Koncentrujemy się na rozwiązaniach z obszaru Przemysłu 4.0., gdzie promujemy systemy i usługi, które pozwalają na zapewnienie bezpieczeństwa ludziom w aplikacjach z robotami współpracującymi. W tym obszarze oferujemy system Safety Eye do wirtualnego wyznaczania stref bezpieczeństwa, jak i usługi związane z pomiarami sił działających na człowieka przy kontakcie z robotem, do czego wykorzystujemy opracowany przez firmę Pilz certyfikowany system pomiarowy.

Udostępnij:

Drukuj





etA



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również