Piotr Baranowski: Nie boimy się wyjść poza utarte schematy [WYWIAD]

stoisko firmy ZPAS na targach Energetab © ZPAS

Udostępnij:

O najważniejszych zmianach w 47-letniej już historii firmy ZPAS, jej nowych wyzwaniach związanych m.in. z obecnością na międzynarodowych rynkach i pozyskiwaniu globalnych kontrahentów, wspieraniu lokalnych społeczności i planach na najbliższą przyszłość rozmawiamy z Piotrem Baranowskim – prezesem zarządu ZPAS S.A.




Firma ZPAS funkcjonuje na rynku już 47 lat. Gdyby porównać firmę dziś i tę sprzed 10, 20 bądź 40 lat – jakie najważniejsze zmiany w tym czasie zaszły?

Piotr Baranowski, prezes ZPASPiotr Baranowski: W życiu firmy, szczególnie takiej jak ZPAS, 47 lat to tak długi okres, że trudno zmiany opisać w sposób syntetyczny. Najważniejszą zmianą było sprywatyzowanie firmy w 1991 r. – to ona pozwoliła na rozpoczęcie dynamicznego rozwoju, a także wzbudziła w pracownikach odpowiedzialność za biznes. Nasz akcjonariat to głównie obecni lub byli pracownicy i wszystkim nam zależy na sukcesie. Umiemy podejmować decyzje, które zawsze są poprzedzone analizami, w sposób szybki i zdecydowany. Nie boimy się wyjść poza utarte schematy. Jedną z ważniejszych decyzji była inwestycja w nowe lokalizacje i otwarcie hal produkcyjnych z łatwiejszą logistyką. Decyzja o uruchomieniu czwartego zakładu produkcyjnego, dedykowanego rozwiązaniom z poszyciem elektrycznym oraz umożliwiającym profesjonalny FAT, pozwoliła sięgnąć po projekty, które do tej pory były udziałem większych graczy na rynku. Nie chcę skupiać się wyłącznie na zmianach dotyczących aktywów. One są ważne, lecz bez zmian w ludziach, bez ich zaangażowania oraz tworzenia silnych zespołów opartych na współpracy, merytorycznej wiedzy i chęci ciągłego doskonalenia się nie moglibyśmy odnosić takich sukcesów. 

Jakie branże są obecnie dla Was najważniejsze i po które produkty odbiorcy najchętniej sięgają?

ZPAS od początku istnienia dostarcza szafy automatyki dla energetyki – to nadal jest ważna dla nas branża, a nasze rozwiązania są niemal w każdej elektrowni w Polsce. Natomiast postęp w telekomunikacji i teleinformatyce pozwolił nam rozwinąć się w zakresie rozwiązań dedykowanych dla tych branż. Mam na myśli zarówno podstawowe szafy 19”, jak i kompleksowe dostawy obejmujące całościowe wyposażenia serwerowni. Nasi kontrahenci doceniają również możliwości szaf zewnętrznych ZPAS, które dzięki unikatowej konstrukcji stosuje się w wielu obszarach, m.in. na stacjach bazowych telefonii komórkowej, elektrowniach solarnych i wiatrowych, systemach sterowania ruchem i stacjach elektroenergetycznych.

Dostarczacie produkty do wielu dużych koncernów, w tym także o globalnym zasięgu. Czy łatwo było pozyskać takich kontrahentów? Co przede wszystkim zdecydowało, że sięgają oni po asortyment firmy z Polski?

Współpraca z koncernami o globalnym zasięgu to za każdym razem nowe wyzwanie, które wymaga wysiłku, lecz często jest również motorem do pozytywnych zmian w przedsiębiorstwie. Każdy audyt, każde wypełnienie niezbędnych dokumentów jest okazją do przyjrzenia się procesom i możliwości ich usprawniania. Nasze doświadczenie pomaga nam w pozyskaniu takich kontrahentów, coraz lepiej rozumiemy ich potrzeby i wymagania. Klasyfikacja dostawcy w przypadku dużych koncernów jest zwykle długim i pracochłonnym procesem. Najważniejsze w nim to umieć słuchać i reagować w ustalonych terminach. Zbudowanie zaufania powoduje, że „win-win solution” nie jest sloganem, lecz rzeczywistością, a współpraca jest długoletnia i oparta na partnerskich relacjach. 

Globalne koncerny ostateczną decyzję o współpracy opierają nie tylko na aspektach kosztowych. Ważna jest dla nich również wiarygodność partnera pod względem stabilności finansowej, wykorzystywania nowoczesnych technologii i sposobów zarządzania, wyspecjalizowana i doświadczona kadra pracowników, a także społeczna odpowiedzialność prowadzonego biznesu. 



Z jakich kontraktów jesteście najbardziej dumni?

Produkty ZPAS służą wielu znanym firmom i koncernom, nasze wyposażenie wspiera chociażby instalacje sieci 5G niemal w każdym kraju w Europie. Ważne miejsce stanowi współpraca m.in. z ABB, Siemens, Homag, Dell, Trumpf, Motorola czy Porsche. Jednym z ciekawszych projektów było dostarczanie obudów do CERN, a docelowo do Wielkiego Zderzacza Hadronów. W Polsce największym projektem pokazującym kompleksowość ZPAS była realizacja Krajowej Dyspozycji Mocy, gdzie naszym zadaniem było wykonanie projektów, realizacja architektury, aranżacji i wyposażenia oraz infrastruktury technicznej (okablowanie strukturalne, zasilanie technologiczne, systemy łączności głosowej, sieci teleinformatycznej oraz wizualizacji). Obecnie w ZPAS produkujemy również tzw. paczkomaty na potrzeby Integer.pl. To duży i rozwojowy projekt, który pozwolił nam na wejście w nową branżę.

Z jednej strony odbiorcami Waszych produktów są duże, międzynarodowe koncerny, z drugiej –wspieracie np. lokalne kluby sportowe i wydarzenia kulturalne. Czy czujecie się wciąż przede wszystkim firmą lokalną, czy już raczej dużym graczem o globalnym zasięgu?

ZPAS wszystkie cztery zakłady produkcyjne ma zlokalizowane w jednym rejonie Polski w Kotlinie Kłodzkiej (w Nowej Rudzie lub jej okolicy). Lokalizacja nadaje nam pewną tożsamość, znamy problemy i trudności, z jakimi borykał się ten region, zwłaszcza na początku XXI w. po zamknięciu kopalń węgla kamiennego. Wspieranie lokalnej społeczności od początku było elementem naszej strategii. Sponsorujemy wydarzenia kulturalne i sportowe. Dbamy o to, aby być pracodawcą godnym zaufania, żeby młodzi, wykształceni ludzie chcieli swoją przyszłość związać z tym terenem, a nie emigrować do większych ośrodków. Nie nazwałbym tego „byciem firmą lokalną”, lecz raczej firmą odpowiedzialną społecznie. Takie podejście do biznesu pozwala spojrzeć z szerszej perspektywy i zapewnić globalny zasięg.

Jak przez te prawie pół wieku zmienił się z Waszej perspektywy przemysł i branża, w której działacie?

Obserwujemy zmiany i jesteśmy ich częścią. Dzięki wykwalifikowanej kadrze inżynierskiej na bieżąco dostosowujemy nasze rozwiązania do aktualnych potrzeb przemysłu. Najważniejsze zmiany dostrzegamy w automatyzacji procesów oraz w coraz bardziej rozwiniętych systemach informatycznych, dla których niezbędne jest dostarczanie rozwiązań pozwalających na pokonywanie problemów związanych np. ze złożonością infrastruktury lub zapewnieniem optymalnych warunków pracy. Dlatego w ZPAS stawiamy na innowacyjność.
   
Jakie macie plany na najbliższą przyszłość? Jakieś nowe produkty, rozwiązania, a może w ogóle planujecie wejść w nową branżę?

Z okazji 45-lecia ZPAS powiedziałem, że czuję, iż wciąż jesteśmy na początku drogi, a największe sukcesy dopiero przed nami. I rzeczywiście tak jest. Firma ma sprecyzowaną strategię rozwoju. Najważniejsze dla nas to wdrożenia rozwiązań kompleksowych i innowacyjnych, dostarczanie zarówno samego produktu, jak i wartości dodanej w postaci m.in. wsparcia inżynieryjnego oraz posprzedażowego. Rozwijamy rozwiązania Data Center, systemy chłodzenia i  urządzenia automatyzujące procesy.

Artykuł ten ukazał się w czasopiśmie

Udostępnij:

Drukuj



Wojciech Traczyk



TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również